Opowiadania

  • 03

 

 

 

 

   Pasażerowie losu

Już zebrali z pól bitewnych trupy, jak sierpniowe zboże. Już podzielili sukno świata. A dzwony świątynne ogłaszały... i zagwizdał zawiadowca historii.

Wyruszyli pasażerowie losu. Powracali, którzy nie mieli nigdy powrócić, dźwigali pamięć piekła i numery na skórze, sine jak razy bykowca. Wyruszyli do kraju wyjścia, do ziemi nowej nie koniecznie obiecanej.

Podróżowali też ci, których dom rodzinny, ziemia ojców, wyrokiem nowych władców świata pozostały w granicach obcego kraju.

Krzyżowały się drogi, mijały pociągi jadące w różnych kierunkach.

Dwa pociągi stanęły na równoległych torach. Jeden z Niemcami wysiedlonymi z Ziem Zachodnich, drugi z powracającymi z lagrów. Pomiędzy pociągami spacerowały wojskowe patrole. Siąpił zimny deszcz.

Pod semaforem, w przewróconej metalowej beczce, siedzieli dwaj siedmio, ośmioletni chłopcy. Jedli wyjmowany z ceratowej torby chleb.

Zasygnalizowano odjazd. Młodszy pobiegł do niemieckiego pociągu, drugi mały Cygan wskoczył do jadącego w głąb Polski...

 

 

W zamieszczonych tu opowiadaniach, wybranych spośród prawie czterdziestu opublikowanych w tomie "Meteory / Siłałe cierhenia", można znaleźć poetycką prozę, a także próbki niezrównanego cygańskiego humoru.