Spis treści

 

  • harfa

 

 

 

 

 

 

Harfa

Pomarli już dawno, świadkowie tamtej historii. Nawet imię głównego bohatera nie jest pewne. Jedni powiadają, że był to Wili brat Hazego, inni natomiast odwrotnie.

Jak większość cyrkowców zimę spędzali w mieście. Niedźwiednicy, treserzy psów, małp i ewentualnie wykonawcy numerów nie wymagających specjalnego oprzyrządowania, starali się przetrwać „martwy sezon” na własną rękę.
Znajomy lutnik zgodził się, na „zimowego” ucznia i w ten sposób po kilku latach nauki, właściwie zimach, postanowił zbudować harfę.
Miała to być harfa, instrument jedyny na świecie,
W portach, stolarniach i magazynach z egzotycznym drewnem, przez lata zbierał surowce na wymarzony instrument.
Sam wykonywał wszystkie intarsje, inkrustacje i dziesiątki rzeźb.
Każdą wolną chwilę, nawet przerwy pomiędzy spektaklami poświęcał na tworzenie swego dzieła.

Jego matka uległa kiedyś wypadkowi i przed każdym występem celem złagodzenia bólu, brała morfinę. Morfina stała się dla niej zbawieniem i przekleństwem.
Wiadomość o śmierci matki dopadła go w Hamburgu. Zmarła w wyniku przedawkowania.
I wtedy okazało się, że przed śmiercią, aby zdobyć narkotyk, sprzedała harfę.
No cóż, nic tak się nie dobiera doskonale jak ludzkie nieszczęścia....

 

 

 

W zamieszczonych tu opowiadaniach, wybranych spośród prawie czterdziestu opublikowanych w tomie "Meteory / Siłałe cierhenia", można znaleźć poetycką prozę, a także próbki niezrównanego cygańskiego humoru.