Człowiek, artysta, działacz społeczny

Karol Gierliński, romanes Parno, urodził się 12 marca 1938 roku w Poznaniu, w rodzinie Sinti zamieszkałej w Wielkopolsce od kilku pokoleń. Zmarł dnia 4 lutego 2015 w Nowym Mieście nad Pilicą.

Jego rodzice padli ofiara holocaustu. Wychowywała go i zadbała o edukację babcia, która po wyzwoleniu z lagru pod Hamburgiem przywiozła go z powrotem do Polski. Ukończył technikum chemiczne, co przydało mu się, kiedy przez kilka lat, w okresie studiów w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, zarabiał na życie pracując podczas wakacji jako wędrowny kotlarz.

W jego biografii była służba w Wojsku Polskim, praca w zawodzie konserwatora dzieł sztuki, instruktora zajęć plastycznych w domach kultury, nauczyciela, a także kierownictwo literackie zespołów działających pod auspicjami Poznańskiej Estrady, w tym Cygańskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Roma". Ostatnio pracował jako instruktor w Liceum Kadetów RP w Lipinach.

W roku 2001 został wyróżniony odznaką Zasłużony Działacz Kultury; w roku 2011 odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

Rzeźbiarz, malarz, poeta, prozaik

Rzeźbę uprawiał zawodowo od roku 1963. Największy wpływ na jego twórczość wywarł prof. Jan Maria Jakub. Początkowo pracował w metalu, potem najczęściej w drewnie. Jego prace były wielokrotnie wystawiane w kraju oraz za granicą, znajdują się w licznych muzeach i zbiorach prywatnych.

Kilka lat temu zaczął z powodzeniem malować, tworząc serię obrazów o tematyce romskiej..

Był członkiem Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy ZMW oraz grupy literackiej "Wiry". Należał do Związku Literatów Polskich. Jako poeta zadebiutował w roku 1968 wierszem "Deszcz", wydrukowanym w tygodniku "Nowa Wieś". Utwory poetyckie Karola Gierlińskiego były przez szereg lat publikowane w prasie literackiej i w almanachach. Nie powstało ich wiele, gdyż Parno był przede wszystkim zawodowym plastykiem, a wiersze - jak mówił - pisał wówczas, kiedy trudno mu wyrazić jakąś myśl przy pomocy dłuta.

W roku 2001 ukazał się, nakładem Wydawnictwa Nice w Bydgoszczy, tomik jego poezji pt. "Xaratuno thuv / Odległy dym". Zawiera on stare i nowe wiersze, grafiki, a także fotografie rzeźb pochodzących z okresu, kiedy żył i tworzył w podgorzowskich Wojcieszycach. Książka wzbudziła znaczne zainteresowanie, zebrała pochlebne recenzje i została przetłumaczona na język niemiecki.

Jedenaście lat później ukazał się kolejny, wydany w Tarnowie tom wierszy pt. "Róża pustyni".

W roku 2007 Związek Romów Polskich w Szczecinku wydał w bogatej oprawie graficznej zbiór opowiadań i wierszy zatytułowany "Meteory / Siłałe ćerhenia".

W ostatnim okresie życia wystąpił jako aktor w filmie fabularnym "Papusza" w roli Śero Roma (2013r), a także w serialu telewizyjnym "Na dobre i na złe" grając rolę Hauptmano (2009r., odcinek pt. "Kabała").

Działacz oświatowy i społeczny

Karol Gierliński miał bardzo wyczulony słuch społeczny. Działał w związkach zawodowych. Wspierał utworzenie Spółdzielni Socjalnej "KHETANE" w Szczecinku, która nie tylko dała pracę potrzebującym jej ludziom, ale i stwarzała szansę na zachowanie zawodów tradycyjnie uprawianych przez Cyganów.

Dostrzegał, że w zmieniającym się świecie warunkiem nie tylko awansu społecznego, ale i godziwego życia staje się wykształcenie. Doprowadził do wydania i stał się autorem pierwszego w Polsce i jednego z bardzo niewielu na świecie podręcznika dla cygańskich dzieci w wieku wczesnoszkolnym "Miri szkoła / Romano elementaro".

Zajmował się również pracą popularyzatorską; spod jego pióra wyszły opracowania dotyczące m.in. pozycji społecznej kobiet w środowisku romskim oraz tradycyjnych romskich profesji.

Był członkiem władz kilku stowarzyszeń romskich. W roku 2005 został wybrany na cztery lata posłem do Parlamentu International Romani Union.

Więcej informacji na temat Karola Parno Gierlińskiego można znaleźć w poświęconym mu haśle Wikipedii.

 

 

Od autora witryny

Kiedy zabierałem się za tworzenie tej strony, Karol Gierliński nie był zachwycony. Dlaczego? Odpowiedź prosta: Parno był człowiekiem równie skromnym, jak wybitnym. Nie szukał poklasku, czy taniej popularności, nie chciał odcinać kuponów od swego dorobku.

A jest on potężny, obejmuje rozległe dziedziny twórczości artystycznej oraz działalności publicznej. Został oparty o solidną wiedzę, zarówno tę książkową, jak i płynącą z doświadczenia.

Parno był Cyganem (Romem, jeśli trzymać się political correction, a tak naprawdę Sintem) z krwi i kości. Jednak popełnilibyśmy gruby błąd przyklejając mu etykietkę "artysta etniczny". Jego twórczość należy w tym samym stopniu do kultury cygańskiej, co polskiej, niesie wartości uniwersalne.

Trzeba też koniecznie powiedzieć, że Karol był dobrym człowiekiem, otwartym, obdarzonym wielkim poczuciem humoru, niezawodnym przyjacielem.

Andrzej Korona